NRŚL INFO

Historia Naszego fan clubu jest mniej więcej tak stara jak historia Ruchu i całego piłkarstwa na Śląsku. Od samego początku rozgrywek ligowych w Polsce, fani mieszkający na terenie dzisiejszej Rudy Śląskiej, licznie przybywali do Hajduk Wielkich, by obserwować w akcji przedwojenne gwiazdy Ruchu, na czele z Wilimowskim, Peterkiem i Wodarzem. Jak wiadomo, przed wojną nie kursowały jeszcze autobusy i wyprawa na mecz z Halemby, Bielszowic, czy Kochłowic, najczęściej odbywała się pieszo lub jak relacjonuje jeden z fanów, pamiętający jeszcze te czasy, w połowie pieszo, a w połowie tramwajem lub pociągiem, bo te już przed wojną kursowały do dzisiejszego Chorzowa Batorego. Jak wiadomo, Ruch był wtedy praktycznie jedynym liczącym się na Śląsku klubem piłkarskim, a jego największymi rywalami były nieistniejący już AKS Chorzów i 1.FC Katowice. Jak się później okazało, sytuacja ta uległa zmianie dopiero po II wojnie światowej.

NOWY UKŁAD SIŁ

Ustanowione po wojnie nowe granice Polski sprawiły, że na przyłączonych terenach, zaczęły również powstawać nowe kluby piłkarskie. Tak rzecz się miała przede wszystkim z zabrzańskim Górnikiem. W 1959 roku z połączenia wielu mniejszych dzielnic powstaje dzisiejsza Ruda Śląska, która z upływem lat rozbudowuje się, a wraz z rozwojem przemysłu, szczególnie górnictwa, przybywa do niej liczna grupa ludności w poszukiwaniu pracy. Górnictwo w poprzedniej epoce było najprężniej rozwijającą się gałęzią przemysłu i najbardziej dofinansowaną, a co za tym idzie również górnicze kluby były bogate i osiągały sukcesy. Jak wiadomo, pieniądze to sukcesy sportowe, które przyciągały kibiców wywodzących się głównie z napływowej części społeczeństwa. Rdzenna ludność Naszego miasta od zawsze kibicowała Ruchowi, dlatego, że jest to jedyny prawdziwie śląski klub, historycznie pierwszy, który zaskarbił sobie serca Ślązaków z Rudy Śląskiej.

RUCH KIBICOWSKI

Wraz z rozwojem ruchu kibicowskiego w Polsce, również w Naszym mieście zaczęły powstawać dobrze zorganizowane grupy kibiców Ruchu i Górnika. Lata 80-te i 90-te to prawdziwy rozkwit obu ekip. Kibice obu drużyn znali się doskonale ze szkoły, pracy czy podwórka. Często po pracy pili razem piwo, przegadywali się, ale coraz częściej dochodziło również do bójek. Słynne "Za kim idziesz?" we wrogiej dzielnicy mogło oznaczać już tylko jedno. W tym okresie nie było specjalnej integracji wśród kibiców "Niebieskich" z poszczególnych dzielnic. Każda miała swoją ekipę i starała się pilnować porządku u siebie. Niejednokrotnie rywalizacja między zwaśnionymi kibicami Ruchu i Górnika przybierała bardzo ostrą formę i dochodziło między nimi do różnego rodzaju starć, czego apogeum miało miejsce w sierpniu 2002 roku. Wtedy to przed meczem Górnika z Zagłębiem Lubin (kibice Ruchu mieli wtedy układ z fanami Zagłębia) doszło do tragedii. Został zamordowany szesnastoletni Rajmund z Halemby, co w konsekwencji doprowadziło do eskalcji starć pomiędzy zwaśnionymi grupami. Na szczęście rywalizacja kibiców obu śląskich klubów ma również inne oblicza. W latach 90-tych prawie każda dzielnica miała na Ruchu swoją flagę (Ruda 1 miała chyba ze 3, Bykowina również kilka, Kochłowice, Halemba, Chebzie, Wirek...). Wraz ze spadkiem Ruchu do II ligi i największym, jak do tej pory, kryzysem sportowym naszego klubu, dochodzi do zmiany warty również wśród kibiców. Za organizacje ruchu kibicowskiego biorą się młodsi fani, którzy często pojawiają się również na meczach Grunwaldu Halemba i Uranii Kochłowice, co nie uchodzi uwadze goszczących tam kibiców innych drużyn.

MODA NA RUCH

Ostatnie lata, szczególnie od powrotu "Niebieskich" do ekstraklasy, to prawdziwy rozkwit naszego fan clubu. Rozwija się ruch ultras. Przygotowane są oprawy meczowe, powstaje kilkanaście serii vlepek, kilka nowych flag (jedna duża i jedna wyjazdowa oraz dzielnicowe z Chebzia i halembska z podobizną zamordowanego Rajmunda), koszulki, bluzy, czapeczki i wiele innych akcesoriów. Stopniowo dochodzi do prawdziwej integracji wszystkich kibiców z Naszego miasta. Ogromnym sukcesem zakończyły się również akcje "Wielkie Derby", które przeciągnęły na Stadion Śląski dotychczas niespotykane rzesze rudzkich kibiców Ruchu, liczone w tysiącach. Nie wygasła także pamięć o Rajmundzie, którego grób w rocznicę jego śmierci oraz w święto zmarłych licznie odwiedzają kibice Niebieskich. W lipcu 2008 roku fani Ruchu z Naszego miasta zorganizowali festyn połączony z piłkarskim turniejem dzielnic, poąwięcony pamięci tragicznie zmarłego kolegi. Z rywalizacji zwycięsko wyszła drużyna z Halemby I pokonujšc w finale Kochłowice. Po zakończeniu turnieju, na rozłożonej specjalnie z tej okazji scenie, zjawili się piłkarze Ruchu, którzy byli po kolei przedstawiani i nagradzani oklaskami. Po prezentacji każdy z kibiców mógł wykonać sobie pamiątkowe zdjęcie, zdobyć autografy lub też zamienić kilka słów z piłkarzami. Nie był to jednak koniec atrakcji, gdyż przewidziano jeszcze część artystyczną. Z kolei w styczniu 2010 roku w hali MOSiR w Halembie z dużym rozmachem, przy pomocy klubu i pod patronatem Prezydenta Miasta Ruda Śląska Mariana Stani, zorganizowany został turniej fan clubów pod hasłem "Nie umiera, ten kto żyje w sercach bliskich" - NRŚL Cup im. Rajmunda Dryndy. W zmaganiach o główne trofeum wzięły udział zespoły: NRŚL (starzy i młodzi), Chorzów, Mikołów-Łaziska, Siemianowice, Piekary, Katowice-Mysłowice, Niebieskie Południe, Świętochłowice oraz połączone ekipy z Zawiercia i Myszkowa. Najlepsi okazali się chorzowianie, którzy w finale pokonali drużynę z Mikołowa i Łazisk. Trzecie miejsce zajęli natomiast kibice z Myszkowa i Zawiercia. Ukoronowaniem tej imprezy był mecz pomiędzy kibicami a przybyłymi zawodnikami "Niebieskich", który zakończył się zwycięstwem piłkarzy 3-0.

NOWE WYZWANIA

Jak widać fani Ruchu z Naszego miasta nie boją się wyzwań i od lat stawiają przed sobą coraz to nowe cele. Bardzo licznie jeżdżą na wyjazdy, organizują spotkania z piłkarzami, uczestniczą w turniejach kibiców itp. W grudniu ubiegłego roku w Kochłowicach rozpoczął swą działalność sklep z pamiątkami Naszego klubu, założony dla kibiców przez kibiców. 7 lutego tego roku w Krajowym Rejestrze Sądowym zostały złożone stosowne dokumenty, mające na celu oficjalną rejestrację Stowarzyszenia Sympatyków Klubu Sportowego Ruch Chorzów - "Niebieska Ruda Śląska". Organizacja ta stawia sobie za cel popularyzację Ruchu w Naszym mieście poprzez pokazywanie dobrej i sportowej strony kibicowania. Ruda Śląska jest jednym z najsilniejszych i najprężniej działających fan clubów. Spora grupa stanowi o sile PF. Nie ma wyjazdu, na którym zabrakłoby przedstawicieli Naszego miasta i nie ma dzielnicy, gdzie nie działałaby choćby skromna grupka kibiców Niebieskich.